czwartek, 17 kwietnia 2008

Wlączyć światlo proszę

Szukając kombinerek w mojej przepastnej szufladzie natknęlam się na pastale olejne w pięknym opakowaniu znanej marki Koh-i-noor. W środku między kredkami spokojnie leżal sobie woreczek maryhuany i używana lufka. Bylam zdumiona

2 komentarze:

SireneRose pisze...

Bo lufka z bohema artystyczna kojarzy sie pieknie.. a jeszcze piekniej z ta bohema kojarzysz sie Ty...:))))

Wyslalam do Ciebie z trzy esy... ale dzis odkrylam, ze to nie ten numer...

Yosar pisze...

chyba wypadałoby to teraz zgłosić do biura rzeczy znalezionych/zgubionych. właściciel na pewno się niepokoi.;P